-

beczka : Katolik Rzymski

Recenzja filmu "Dwie Korony"

Wracając z filmu „Dwie korony” miałem zły humor. Reklamy filmów PISF zepsuły mi go na początku,  następnie nastawiony po reklamach na standardowe kino fabularne, dostałem kroplówkę w postaci dokumentu fabularyzowanego. Na końcu czekało wzruszające, choć smutne zakończenie, które jest okay, ale można było to zrobić z nutką nadziei i trochę weselej.

Generalnie koncepcja miksowania dokumentu z fabułą, jest jakimś tam wyjściem w sytuacji braku budżetu na film pełnometrażowy. Z tego co pamiętam to już nie jeden polski film(zwłaszcza naszej produkcji) tego typu koncepcję realizował, ale tutaj niestety bije to po oczach. Aktorów jest za mało, scenografia zbyt uboga, za mało statystów, przebrania ubogie, scen z życia też mogłoby być więcej. Niestety często podczas filmu miałem uczucie, że oglądam kino kanapowej klasy-coś jak sensacje XX wieku, kto wie czy nie lepiej by to zrealizował ten kogo imienia nie wolno wymawiać.

A propos realizacji, to tempo filmu jest nieznośne. Mamy piękną scenę z 19 wieku i nagle jest kolejna scena z dynamicznym wejściem reżysera, potem eksperci i nadzieja, że może jednak pokażą scenę z aktorami, ale nie, pominęli ją, znowu eksperci/reżyser i...jest, widzimy scenę graną przez aktorów, tempo opowieści zwalnia, bo widzimy historię graną z pietyzmem i tą charakterystycznym krakowskim kolorytem, potem znów tempo przyspiesza i jest reżyser/eksperci w postaci zakonników lub profesorów. Jest też np. taka scena naszym publicystą: na polanie w lasku o.Kolbe i dwóch braci siedzą i rozmawiają o ślubach czystości, że od nas samych zależy czy tę walkę ze swoją naturą wygramy, a potem wyskakuje Tomasz Trelikowski i o czymś opowiada(rzecz jasna nie o czystości-jeszcze są jakieś granice), podobnie jest z wyjazdem do Japonii, gdzie widzimy przede wszystkim reżysera, Michała Kondrata, który pojechał do Japonii i rozmawiał z mieszkańcami klasztoru po to żeby powiedzieć o nakładzie rycerza, którego było 60k, a teraz jest 10k, „ale i tak jest to przepiękna sprawa”. Nie brzmi to przekonująco. Jest też dużo czarno-białych, oryginalnych zdjęć zrealizowanych w tej samej komputerowej technice, którą odrestaurowano zdjęcia powstańców warszawskich, czyli w 3D. Ogólnie za najlepsze w filmie uważam sceny grane przez aktorów, dodające nieraz trochę ciepła do chłodnego, wykalkulowanego filmu.

Porównując podobny film np. „Świadectwo” Pawła Pitery z 2008r., film Kondrata wypada znacznie gorzej. Nie znam się na technice montażowej, ale tam jest to o wiele lepiej wykonane. Przejście z dokumentu na scenki nie psuje tempa opowieści. Budżet jest podobnie mały, ale jest ciekawiej, bo film jest płynniejszy, chociaż jest wzruszenie, to nie ma smutku-można? Można.

Na koniec o plusach dodatnich. Życiorys, historia świętego człowieka podtrzymywała ten film. Ciekawiło mnie czy i jak przedstawią kolejną scenę. Polecam jednak ten film każdemu, komu nie przeszkadza niska jakość wykonania filmu, gdyż(o zgrozo) nie ma na rynku polskich filmów nic lepszego, a nam pozostaje dalej czekać z nadzieją na dobre, porządne filmy o polskich świętych.



tagi:

beczka
18 października 2017 22:17
7     611    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
MarekBielany @beczka
18 października 2017 23:26

Niedawno w tv obejrzałem film https://www.youtube.com/watch?v=AJecKMuhXwQ

To był film niemiecki (jak dobrze zrozumiałem).

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @beczka
19 października 2017 01:13

Tego się obawiałem.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @beczka
19 października 2017 07:39

To są ludzie, którzy chcą dobrze. Mam na myśli reżysera i ekipę. To znaczy, że są to najgorsi z możliwych kandydaci na swoje stanowiska. 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @beczka
19 października 2017 08:32

Najpiękniej, bo w stylu reportażu z Niepokalanowa ( wizyta w 1936 ) napisał o ojcu Kolbe, ojciec Bocheński. Relacja jest zawarta we "Wspominieniach" na str.104 -115. Jest to opowieść o modlitwie, pracy, nowoczesnym wydawnictwie i kontraście pospolitości z wielkością.

zaloguj się by móc komentować

beczka @krzysztof-osiejuk 19 października 2017 01:13
19 października 2017 10:36

No ja niestety wpadłem. Takie filmy powinni być w telewizji, a nie w kinie

zaloguj się by móc komentować

beczka @gabriel-maciejewski 19 października 2017 07:39
19 października 2017 10:48

Ten film zesponsorowała mi moha patafia, dogadali się z kinem w galerii i kino zgodziło się na bilety po 10 zł. Myślę, że tu o to im chodziło-żeby szkoły i parafie opłacały bilety i reklamę.

zaloguj się by móc komentować

beczka @Jacek-Jarecki 19 października 2017 08:32
19 października 2017 10:50

Czytałem tylko 37 lat życia, oraz komiks o Św. Maksymilianie.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować