-

beczka : Katolik Rzymski

Odpowiedź na pytanie, które zadał Toyah w swoim tekście!

Mam was!

Tak na prawdę to: 

RECENZJA książki 

"Marki, dolary, banany i biustonosz marki Triumph"

 

 

 

O czym jest ta książka

 

Jeden z przyjaciół autora książki napisał, że jest to książka o miłości. Moim zdaniem jest to autobiografia. Nie jest to jednak zwykła autobiografia, jakich wiele można przeczytać na stronach wiki, toyah podaje nam swoją biografię w sposób zupełnie niezwykły, artystyczny, przypominający na myśl może coś jakby wykwintne danie składające się z wielu lekkostrawnych części, albo jak ciekawy film, który trzeba obejrzeć cały aby go zrozumieć jak np. „Pulp Fiction Quentina Tarantino. Wszystko to podane jest oczywiście w przepięknym, artystycznym sosie, gdzie zadbano o każdy szczegół zawartości i opakowania- nawet obrazek na okładce wykonał sam Marek Kamieński.

Wewnątrz książki znajdują się m. in. zdjęcia z życia autora oraz jego rodziców. Ma 170 stron ponumerowanych formatu A5 w miękkiej oprawie.

 

Kryteria oceny:

 

Poniżej wyjaśniam jakimi kryteriami kierowałem się pisząc tę recenzję i wystawiając ocenę.

Nie oceniam szaty graficznej-kolorów itp., ilości stron, wykończenia, jakości papieru i ilustracji-o ile nie rujnują klimatu. Co więc poddaję ocenie?

  • Sedno-treść- Czasami książka potrafi być ciekawa i wciągnąć, ale to co w niej interesuje zanika gdzieś w potoku słów i wątków. Dobrym przykładem( choć nie w sensie negatywnym) jest np. w. Drużynie Pierścienia JRR Tolkiena gdzie są teksty piosenek, które śpiewają bohaterowie powieści. ja ich nie czytałem albo pobieżnie przelatywałem bo mnie nie ciekawiły. To co mnie ciekawiło snuło się dalej. Chodzi mi tu o wszelkie zbędne, nieciekawe, długie wątki, oczywiście z mojej bardzo subiektywnej strony.

 

  • Poczytność-W skrócie chodzi o to czy jest to wciągająca książka i jak bardzo.

 

  • Świat przedstawiony- Jeśli myśl o tym by znów wgłębić się w świat przedstawiony w książce i losy jej bohaterów napawa nas wstrętem i odruchem wymiotnym to znaczy, że w niej świat jest ohydny.

 

Zacznę od końca. Świat przedstawiony w książce toyaha to historyczny PRL. Jest on jednak pokazany w taki sposób jak pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Przypominający coś do czego tęsknimy po codziennym dniu w pracy. Dający czas na refleksje, przy czym nie jest o dziwo wcale ubarwiany ani podkolorowany, tylko właśnie taki jaki był. Przyjemnie jest tam powrócić w myślach. Z drugiej strony to jednak PRL, który ma swoje wszystkie wrodzone wady.

Ocena 4,75/5

Jeśli chodzi o to, czy ta książka jest ciekawa, to odpowiedź jedna. Ciekawa jak cholera! Nie sposób się od niej oderwać, chyba że zmusi nas do tego przerwa na coś do jedzenia(niestety ja czytam jedząc) albo coś podobnego. Myśl o tym by przeczytać jeszcze jeden rozdział czytelnikowi stale towarzyszy. W dodatku dzięki konkretnemu fortelowi autora, bardzo mocno chce się wiedzieć jak dalej potoczy się ta autobiografia. Co to za fortel zastosował Krzysztof Osiejuk? Musicie kupić książkę by się dowiedzieć!

Ocena 5/5

Ta książka jest oparta na faktach autentycznych, jest to w 100% sama treść. Jak wiadomo życie pisze najpiękniejsze historie, sztuką jest tylko umieć ją opisać. Tutaj nie ma miejsca na zbędne wątki, grafomanie, nudne analizy. Prosto i na temat-samo piękno. Po prostu estetyczna uczta.

Ocena 5/5

 

Ocena końcowa 4,9/5

 

(5+5+4,75)/3=4,9

 

 

Myślę, że tą książką powinni się nie tylko zainteresować wielbiciele jego talentu blogerskiego(choć prawdę mówiąc ta książka jest jeszcze lepsza od tekstów na jakimkolwiek blogu) oraz przyjaciele i wrogowie toyaha, ale po prostu każdy, kto szuka dobrej, ciekawej książki. Jest ona jak wytchnienie od rzeczywistości która nas otacza, od tego całego kanału informcyjno-sensacyjnego. Dlaczego jeszcze? Ma ona w sobie to coś co mają tylko najwybitniejsze arcydzieła sztuki. Co to takiego? Zobaczcie sami!

 

`'-.Tekst napisałem w 24.05.2013 na S24.-'`



tagi: książki  recenzja  toyah 

beczka
7 grudnia 2017 20:43
4     780    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
krzysztof-osiejuk @beczka
8 grudnia 2017 09:21

Sam bym tego lepiej nie napisał. Bardzo dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @beczka
8 grudnia 2017 09:30

Czuję się trochę wystrychniety na Dudka... Ktoś mi wyjaśni dlaczego? Może dlatego że ten tekst nie zawiera niczego poza reklamą. Nie mam nic przeciw reklamie, ale uważam że powinno się je jednoznacznie oznakować.

zaloguj się by móc komentować

beczka @Godny-Ojciec 8 grudnia 2017 09:30
8 grudnia 2017 20:56

Och jej następnym razem napiszę, że to reklama. Zaraz, zaraz reklama? To nie jest reklama, tylko recenzja.

 

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować